środa, 10 maja 2017

Aromatyczna oliwa (rozmaryn, tamaryndowiec, chili, kolorowy pieprz)

Zjadana litrami w lipcu w warszawskich mieszkaniach. Ze świeżym chlebem,grzankami, delikatnymi zupami, pastami rybnymi, makaronami czy kawiorem.

Trochę zapomniana w sierpniu kiedy gdyńskie upały dawały się we znaki (podstawą żywienia stały się wtedy arbuzy i papierówki), a berliński wyjazd pokrzyżował żywieniowe "zdrowe"plany.

Wypiekanie chleba w zimne wrześniowe poranki przypomniały mi o lipcowym porządnym i oszczędnym gotowaniu we flamingowej komunie. A może po prostu tęsknię za gdańską oliwą?

To co - robimy oliwę?
 A raczej ją aromatyzujemy!

Składniki:
oliwa z oliwek (extra virgin)
ulubione dodatki,np:
chili
liść tamaryndowca
czerwony pieprz
gałązka rozmarynu

odpowiednie naczynie
(najlepiej z ciemnego szkła)






Wykonanie:
1. Znajdź odpowiednie naczynie. Wyparz je (zalej na kilkanaście sekund wrzątkiem)
2. Do środka upchaj ulubione zioła.
3. Zalej oliwą.
4. Zatkaj butelkę korkiem i odstaw w ciemne, chłodne miejsce na kilka dni ( u nie to najczęściej 5-7dni).
5. Wcinaj z pieczywem, makaronami czy zupami;)
6. Termin przydatności: 1-2miesięcy





2 komentarze

  1. Ciekawy pomysł i na pewno o wiele tańczy niż smakowe oleje ze sklepu. Do wyprobowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto zrobić taką oliwę w specjalnej butelce do oliwy z aromatyzerem. Uzupełniamy perforowaną czaszę ziołami i przyprawami według własnego upodobania i gotowe. Czysto, szybko i wygodnie, a efekt murowany!

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - miło mi gdy wiem kto mnie odwiedza ;)

TOP