sobota, 25 stycznia 2014

Studencka. (wpis sentymentalny)

tygodniowe menu(skrupulatnie zaplanowane z ołówkiem w ręku i po konsultacjach dietetycznych z siaskowe-gotowanie) studenta z zaliczeniami na plecach i sesją depczącą po piętach wygląda tak:
a do tego wiadro kawy. Dożyjemy ferii, prawda?

7 komentarzy

  1. Są owoce, orzechy, kawa do wypłukania ewentualnej nadwyżki magnezu. Czego chcieć więcej?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak kolorowo i jakie ciekawe smaczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę strasznie, strasznie i jeszcze raz strasznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. porządny zapas energii! że tak powiem - zdrowiej już się nie da! :D smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  5. :P dopisz rogala marcińskiego!

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem, że różnorodna ta dieta. :D
    U mnie królują tarty: jabłkowe, serowe, malinowe... (taaa, a po sesji trzeba będzie .... biegać z kotem po domu, by to spalić. xD )

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam te czekoladyyy :)

    OdpowiedzUsuń

Anonim? Bez konta? Proszę wybierz opcję Nazwa/Adres URL" i wpisz swoje imię/pseudonim/chociaż inicjały - fajnie jest wiedzieć kto Cie odwiedza.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
TOP